Lu-rysuje

Rysunki Lu, jak wszystkie dziecięce dzieła są mocno nietrwałe. Zostały więc przeze mnie uwiecznione. Nie dla zachwytów widza, ale dla pamięci i radości twórczyni. Za lat kilka :-)

20.2.11

co dorwę w bezruchu to rysuję... ;)



o 07:00 Brak komentarzy:

twarze, twarze....



o 06:58 Brak komentarzy:
Nowsze posty Starsze posty Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

Lu

Lu

O mnie

Moje zdjęcie
Wyświetl mój pełny profil

Archiwum bloga

  • ►  2015 (1)
    • ►  listopada (1)
  • ►  2014 (3)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2012 (3)
    • ►  września (1)
    • ►  marca (2)
  • ▼  2011 (5)
    • ►  marca (3)
    • ▼  lutego (2)
      • co dorwę w bezruchu to rysuję... ;)
      • twarze, twarze....
  • ►  2010 (3)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2009 (5)
    • ►  listopada (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  lutego (2)
  • ►  2008 (9)
    • ►  listopada (9)
Motyw Prosty. Obsługiwane przez usługę Blogger.