Rysunki Lu, jak wszystkie dziecięce dzieła są mocno nietrwałe. Zostały więc przeze mnie uwiecznione.
Nie dla zachwytów widza, ale dla pamięci i radości twórczyni.
Za lat kilka :-)
znalazlam Cie na moim blogu, do Twojego bloga klucz potrzebny wiec w rysunkowni sympatycznej musze sie wpisac. Margit Sandemo to i ja czytalam i zawsze chcialam do Norwegii pojechac i fiordy zobaczyc, bo z tego co kojarze to ona o Norwegii pisala wlasnie. No stalo sie tak, ze jestem tu, na malej wysepce, ktora ma tyle samo uroku ile nerwowo napsuc potrafi. Choc z psuciem nerwow to pewnie w kazdym kraju, niezaleznie od kontynentu, jest podobnie. Zawsze jest cos co w...nerwia. Islandia jako kraina jest bajkowym swiatem :) Pozdrawiam miauka
1 komentarz:
znalazlam Cie na moim blogu, do Twojego bloga klucz potrzebny wiec w rysunkowni sympatycznej musze sie wpisac. Margit Sandemo to i ja czytalam i zawsze chcialam do Norwegii pojechac i fiordy zobaczyc, bo z tego co kojarze to ona o Norwegii pisala wlasnie. No stalo sie tak, ze jestem tu, na malej wysepce, ktora ma tyle samo uroku ile nerwowo napsuc potrafi. Choc z psuciem nerwow to pewnie w kazdym kraju, niezaleznie od kontynentu, jest podobnie. Zawsze jest cos co w...nerwia.
Islandia jako kraina jest bajkowym swiatem :)
Pozdrawiam
miauka
Prześlij komentarz