Lu-rysuje

Rysunki Lu, jak wszystkie dziecięce dzieła są mocno nietrwałe. Zostały więc przeze mnie uwiecznione. Nie dla zachwytów widza, ale dla pamięci i radości twórczyni. Za lat kilka :-)

18.1.10

folwark







o 08:52

4 komentarze:

Daisy pisze...

Ożesz :-)

Przepiękne te rysunki :-)

18 stycznia 2010 10:17
Too-tiki pisze...

świetnie:)

18 stycznia 2010 10:48
małgośka pisze...

Jestem zakochana w misiu :)

18 stycznia 2010 11:22
bere pisze...

o ja!!!! ale ptak! super :)

18 stycznia 2010 13:22

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

Lu

Lu

O mnie

Moje zdjęcie
Wyświetl mój pełny profil

Archiwum bloga

  • ►  2015 (1)
    • ►  listopada (1)
  • ►  2014 (3)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2012 (3)
    • ►  września (1)
    • ►  marca (2)
  • ►  2011 (5)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (2)
  • ▼  2010 (3)
    • ►  czerwca (2)
    • ▼  stycznia (1)
      • folwark
  • ►  2009 (5)
    • ►  listopada (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  lutego (2)
  • ►  2008 (9)
    • ►  listopada (9)
Motyw Prosty. Obsługiwane przez usługę Blogger.